blog.sienko.net.pl Myśli przebrane za filozofię, Internet, kulturę i codzienność

2Nov/040

Prawa autorskie a Internet

Internet żyje twórczością -- tym, że niektórym chce się umieszczać w nim nowe treści. Niektórzy dzielą się tym, co sami stworzą; inni dzielą się efektami cudzej pracy. Tego trendu nie da się powstrzymać. Z pewnością koniecznie jest przeformułowanie praw autorskich, tak by dopasować je do nowych, wirtualnych realiów.

Błędem byłoby odrzucenie wszelkich praw autorskich i udawanie, że ich nie ma. Na dłuższą metę zabiłoby to twórczość, odbierając twórcom motywację, niezbędną przecież w ich niemałym wysilku. Skoro nie tworzę dla pieniędzy, ani dla chwały, to po co mam się wysilać?

Równie dużym błędem byłoby jednak wprowadzanie nonsensownych ograniczeń (np.: Nie wolno odtworzyć tej płyty poza terenem USA!) i milionowych kar dla nastolatków, korzystających z p2p. Byłoby to nierealne i prowadziłoby wyłącznie do zarżnięcia już teraz dogorywającego rynku konsumpcji dóbr kulturowych.

Konieczne jest odnalezienie trzeciej drogi. Jedna z możliwości promowana jest pod hasłem Creative Commons. Na stronie domowej tej organizacji (http://creativecommons.org/) znaleźć można propozycje nowych licencji prawnych. Gwarantują one określone prawa twórcom, zarazem jednak czyniąc ich wytwory tak wolnymi (czyli zarazem ogólnodostępnymi) jak to tylko możliwe. Bardzo polecam ich stronę.

Jeden z głównych luminarzy ruchu CC -- Lawrence Lessig -- udostępnił na całkiem wolnej licencji swą najnowszą książkę Free Culture. Swobodna licencja pozwala m.in. na dowolne przetwarzanie i rozpowszechnianie tekstu, jeśli nie odbywa się to w celach zarobkowych. Dzięki temu na całym świecie Internauci tłumaczą tę książkę na własne języki. Istnieje również projekt polski -- dość zaawansowany. Wciąż jednak poszukiwani są współpracownicy. Zainteresowanych zapraszam na stronę projektu.

Warto szukać nowych dróg.

Comments (0) Trackbacks (0)

No comments yet.


Leave a comment


No trackbacks yet.