<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Doradztwo filozoficzne, albo jak zarobić na filozofii</title>
	<atom:link href="http://blog.sienko.net.pl/2005/05/doradztwo-filozoficzne-albo-jak-zarobin-na-filozofii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.sienko.net.pl/2005/05/doradztwo-filozoficzne-albo-jak-zarobin-na-filozofii/</link>
	<description>Myśli przebrane  za filozofię, Internet, kulturę i codzienność</description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 Mar 2011 17:23:59 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2</generator>
	<item>
		<title>By: DorFilPol</title>
		<link>http://blog.sienko.net.pl/2005/05/doradztwo-filozoficzne-albo-jak-zarobin-na-filozofii/comment-page-1/#comment-109902</link>
		<dc:creator>DorFilPol</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Dec 2010 17:16:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.sienko.net.pl/?p=31#comment-109902</guid>
		<description>Idąc tym tropem należy powiedzieć, że Profesorowie zarabiają na filozofii, bo przecież biorą pensje. Dla przykładu, Sokrates pieniędzy nie pobierał, a jeśli dobrze mi wiadomo, jedynie zdarzyło mu się otrzymywać  podarki w postaci jedzenia. No ale nie wymagajmy od każdego by był Sokratesem. Tak więc i filozof może zarabiać bo Profesura zarabia. Rzecz jest więc gdzie indziej. W nowym sposobie uprawiania filozofii, który obecnie nie mieści się w akademickim uprawianiu filozofii. Trzeba pracy u podstaw przygotowania teoretycznego a wtedy doradztwo filozoficzne stanie się działem filozofii akademickiej z częścią praktyczną. W ten sposób po wiekach praktyka wróci do filozofii, co już od dawna jej się należy. A co do sprzeciwu to od dawna wiadomo, że nowe budzi sprzeciw. Rzecz jednak w tym, że praktyka filozoficzna ma ponad 2500 lat stażu!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Idąc tym tropem należy powiedzieć, że Profesorowie zarabiają na filozofii, bo przecież biorą pensje. Dla przykładu, Sokrates pieniędzy nie pobierał, a jeśli dobrze mi wiadomo, jedynie zdarzyło mu się otrzymywać  podarki w postaci jedzenia. No ale nie wymagajmy od każdego by był Sokratesem. Tak więc i filozof może zarabiać bo Profesura zarabia. Rzecz jest więc gdzie indziej. W nowym sposobie uprawiania filozofii, który obecnie nie mieści się w akademickim uprawianiu filozofii. Trzeba pracy u podstaw przygotowania teoretycznego a wtedy doradztwo filozoficzne stanie się działem filozofii akademickiej z częścią praktyczną. W ten sposób po wiekach praktyka wróci do filozofii, co już od dawna jej się należy. A co do sprzeciwu to od dawna wiadomo, że nowe budzi sprzeciw. Rzecz jednak w tym, że praktyka filozoficzna ma ponad 2500 lat stażu!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Henryk</title>
		<link>http://blog.sienko.net.pl/2005/05/doradztwo-filozoficzne-albo-jak-zarobin-na-filozofii/comment-page-1/#comment-108806</link>
		<dc:creator>Henryk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 May 2010 09:51:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.sienko.net.pl/?p=31#comment-108806</guid>
		<description>Niestety, wbrew temu, co Pan pisze, nie jest tak słodko i niewielu doradców filozoficznych w ogóle otrzymuje wynagrodzenie. Dwa lata temu internetowa &quot;Poradnia filozoficzna&quot; zawiesiła działalność, bo nawet za darmo niewielu było chętnych na ich porady. W Polsce mamy może pięciu doradców filozoficznych, z czego np. Tomasz Femiak ukrywa się pod szyldem psychologii, a Tadeusz Bartoś jest wyśmiewany na forach za podejście teologiczne (były duchowny)...

Trudno się dziwić - profesura &quot;filozoficzna&quot; szkodzi jak tylko może, utrwalając pogląd, wedle którego szlachetność filozofii nie pozwala na zarabianie na niej. A dlaczego tej szlachetności nie ma psychologia? Dlaczego prawdziwy matematyk może zarabiać na matematyce, a filozof nie może na filozofii? Dlaczego jedyna forma zatrudnienia dla filozofa &quot;w branży&quot;, to uniwersytet?

Obawiam się, że bez fundamentalnej zmiany w polskiej świadomości - także Pańskiej! - doradztwo filozoficzne nie ma szans...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety, wbrew temu, co Pan pisze, nie jest tak słodko i niewielu doradców filozoficznych w ogóle otrzymuje wynagrodzenie. Dwa lata temu internetowa &#8220;Poradnia filozoficzna&#8221; zawiesiła działalność, bo nawet za darmo niewielu było chętnych na ich porady. W Polsce mamy może pięciu doradców filozoficznych, z czego np. Tomasz Femiak ukrywa się pod szyldem psychologii, a Tadeusz Bartoś jest wyśmiewany na forach za podejście teologiczne (były duchowny)&#8230;</p>
<p>Trudno się dziwić &#8211; profesura &#8220;filozoficzna&#8221; szkodzi jak tylko może, utrwalając pogląd, wedle którego szlachetność filozofii nie pozwala na zarabianie na niej. A dlaczego tej szlachetności nie ma psychologia? Dlaczego prawdziwy matematyk może zarabiać na matematyce, a filozof nie może na filozofii? Dlaczego jedyna forma zatrudnienia dla filozofa &#8220;w branży&#8221;, to uniwersytet?</p>
<p>Obawiam się, że bez fundamentalnej zmiany w polskiej świadomości &#8211; także Pańskiej! &#8211; doradztwo filozoficzne nie ma szans&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: krytyk</title>
		<link>http://blog.sienko.net.pl/2005/05/doradztwo-filozoficzne-albo-jak-zarobin-na-filozofii/comment-page-1/#comment-46</link>
		<dc:creator>krytyk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Dec 2005 00:56:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.sienko.net.pl/?p=31#comment-46</guid>
		<description>znam ludzi tworzacych poradnię filozoficzną i muszę powiedzieć, że nie masz racji. nazywanie tego &quot;sposobem zarabiania na filozofii&quot; to NIEPOROZUMIENIE. to tak jakby nazywać bycie nauczycielem &quot;sposobem zarabiania na wiedzy&quot;. redukcja całego przedsięwzięcia do pieniędzy i czynienie z pieniądza motywu oraz intencji działań  mija się z prawdą i samo w sobie stanowi przykład krzywdzącej sofistycznej retoryki. pieniądze nie są tutaj motywem ani celem działań, bo jak ktoś nie zapłaci to też dostanie poradę (a o samym płaceniu nie dość, że jest mowa warunkowo, to jeszcze post factum).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>znam ludzi tworzacych poradnię filozoficzną i muszę powiedzieć, że nie masz racji. nazywanie tego &#8220;sposobem zarabiania na filozofii&#8221; to NIEPOROZUMIENIE. to tak jakby nazywać bycie nauczycielem &#8220;sposobem zarabiania na wiedzy&#8221;. redukcja całego przedsięwzięcia do pieniędzy i czynienie z pieniądza motywu oraz intencji działań  mija się z prawdą i samo w sobie stanowi przykład krzywdzącej sofistycznej retoryki. pieniądze nie są tutaj motywem ani celem działań, bo jak ktoś nie zapłaci to też dostanie poradę (a o samym płaceniu nie dość, że jest mowa warunkowo, to jeszcze post factum).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

