blog.sienko.net.pl Myśli przebrane za filozofię, Internet, kulturę i codzienność

2Dec/055

Mój blog nie jest Web 2.0 :(

The score for http://blog.sienko.net.pl/ is 4 out of 27

  • Uses python? No
  • Is in public beta? No
  • Is Shadows-aware ? No
  • Uses the prefix "meta" or "micro"? No
  • Has favicon ? No
  • Appears to be web 3.0 ? Yes!
  • Attempts to be XHTML Strict ? No
  • Mentions startup ? No
  • Has a Blogline blogroll ? No
  • Uses Google Maps API? No
  • Uses Cascading Style Sheets? Yes!
  • Refers to mash-ups ? No
  • Appears to use AJAX ? No
  • Appears to be built using Ruby on Rails ? No
  • Refers to VCs ? No
  • Refers to Flickr ? No
  • Mentions Nitro ? No
  • Mentions Cool Words ? No
  • Has prototype.js ? No
  • Mentions Ruby ? No
  • Refers to web2.0validator ? No
  • Actually mentions Web 2.0 ? Yes!
  • Refers to del.icio.us ? Yes!
  • Uses microformats ? No
  • Mentions RDF and the Semantic Web? No
  • Validates as XHTML 1.1 ? No
  • Mentions 30 Second Rule and Web 2.0 ? No

Takie wyniki podaje web2.0validator.com.

Inne śmiesznostki w tym temacie:

Tagged as: Leave a comment
Comments (5) Trackbacks (0)
  1. “Has favicon ? No”.
    Mógłbyś sobie zrobić ;> Kiedy ma się dużo paneli otwartych, faviconki pomagają…

  2. No to mi taką zaprojektuj. ;> Wiesz przecież, że kompletnie nie mam wyczucia, jeśli mowa o elementach graficznych.
    Serio mówię. :)

  3. NP :) Jakieś ładne ,,S” będzie OK? Inicjały masz trochę niedobrze się kojarzące…

  4. Może być. Zresztą, co ja będę mistrzynię pouczał. Masz wolną rękę! Byłoby miło, gdyby się jakoś komponowało z wyglądem mojej strony domowej. :)

  5. Web 2.0 dla developerów oznacza tylko “więcej niepotrzebnej pracy”. I jeszcze to “Attempts to be XHTML Strict ? No”, boże jedyny chroń mnie przed moim gniewem, to dlatego nie wierzę w Web 2.0, gdy nawet takie serwisy zachęcają do stosowania XHTML’a.

    Kiedy pojawił się XHTML było w sieci mnóstwo szumu na jego temat, wszyscy się rzucili na tego X’a. Szybko okazało się, że sprawy nie wyglądają tak różowo, choćby przez to, że prawie najpopularniejsza i prawie jedyna słuszna przeglądarka nie potrafi obsługiwać XHTML’a.. w ogóle! O problemach z XHTML, i to że miał służyć innemu celowi i to że został porzucony, o tym już takiego szumu nie było, a więc mało kto mógł się dowiedzieć.
    A to przykład: niniejsza strona (http://blog.sienko.net.p) potraktowana jako prawdziwy XHTML nawet by się nie wyświetliła: http://schneegans.de/xp/?url=http%3A%2F%2Fblog.sienko.net.pl&ct=application%2Fxhtml%2Bxml

    Jeżeli ktoś chce zrozumieć o czym tu biadolę to zdecydowanie polecam zajrzeć na: http://pornel.net/xhtml (pl) a dla bardzo dociekliwych webmasterów: http://www.webdevout.net/articles/beware-of-xhtml (eng) i tak dalej, okazuje się, że jest mnóstwo o tym w sieci.

    Ponadto z tego testu wynika, że powinieneś używać naraz Pythona, Ruby (najlepiej na frameworku Rails), może jeszcze PHP a to już lepsze efekty można otrzymać jedząc za jednym razem jogurt brzoskwiniowy, szprotki w oleju z puszki i fasolkę po bretońsku.
    “Has prototype.js ? ” A dlaczego nie jQuery.js, albo dojo.js ????
    Podsumowując, omijać takie walidatory jak stado hiperaktywnych aligatorów.


Leave a comment


No trackbacks yet.