6Mar/060
I znów nowy widok z okna
Właśnie zakończyłem kolejną przeprowadzkę. Z dużych okien mam widok na rozpadające się budynki niegdysiejszych zielonogórskich fabryk. No i na niebo - dużo nieba, które wreszcie zaczyna błękitnieć. Nowy początek, nowe nadzieje. Szkoda, że to nadal nic własnego...
