O tym jak zacząłem reklamować suknie ślubne…
Oto moja strona domowa. A oto strona domowa niejakiego Marcina Rzyski. (Aby treść była widoczna, konieczne jest wyłączenie wykonywania skryptów.)
Muszę przyznać, że jestem wzruszony. Już nawet nie tym, że jakiś burak postanowił podprowadzić "content" właśnie z mojej strony. To się zdarza. Choć szkoda, że zrobił to byle jak. Wszystkie pliki zostały skopiowane, jego nazwisko dopisane do wszystkich nagłówków. Tylko stopki nie zmienił. No i na samej górze jest przepiękny tekst o sukniach ślubnych. ;) Nie muszę dodawać, że strona Marcina Rzyski została też dopisana do licznych dziwacznych katalogów stron i zapewne podbija komuś Page Rank.
Rozczulające jest to, że jakiś domorosły spec od SEO postanowił wykorzystać jako wabik zawartość właśnie mojej strony, naładowanej raczej średnio przyswajalnymi tekstami filozoficznymi. I to do promowania sukien ślubnych... Zaprawdę filozofia jest uniwersalną dziedziną.
Jakieś pomysły co można/warto z tym zrobić?

December 10th, 2006 - 21:15
zgłoś do wydziału do walki z przestępczością internetową ;)
December 10th, 2006 - 23:49
Chciałem tylko donieść, że albo podany link jest blędny albo strona już się zwinęła.
December 11th, 2006 - 00:05
Najpierw sprawdziłem, że strona wciąż tam jest. A później mnie to zastanowiło. I okazało się, że strona jest jeszcze ukrywana jakimś skryptem. Widzę treść wtedy, gdy NoScript (plugin do firefoxa) blokuje mi tamtejsze skrypty. Gdy go wyłączam — nagle widać tylko żółtą, pustą stronę.
Jakie to rzeczy domyślnie włączony NoScript pozwala wykryć…
December 14th, 2006 - 17:39
Być może naczytał się, błędnie inerpretując wywód o swobodnych licencjach i twórczości, która chce być wolna.
December 18th, 2006 - 14:54
A to Ci…
obśmiałam się jak norka z zaistniałej sytuacji a teraz cynicznie idę na zakupy, o. Nie wiem co z tym zrobić bo to nie ja jestem od mediów:P
ej a jak się dowiedziałeś w ogóle, hm?
January 19th, 2008 - 11:41
Ponieważ nadal współistnieją obie strony, może przyda się Panu metoda pozbycia się pasożyta, która wydaje mi się skuteczna:
1 – Może się Pan zwrócić do reklamodawców z przedstawieniem nieuczciwości, ale sądzę, że to Krewni i Znajomi, więc skutek może być mizerny
2 – Odszukać administratora domeny telefony.name (przez NASK) – taki numer powinien skutkować zablokowaniem domeny i wilczym biletem dla delikwenta. W kazdym razie nie odnowi jej na następny rok (domeny z reguły wykupuje sie na 1 rok). Internet nie jest anonimowy.
Piszę, bo przez przypadek tu trafiłam i zaciekawiła mnie ta sprawa.
Pozdrowienia
February 10th, 2008 - 09:56
Na początek zdejmij link do strony spamera. Po co mu robić dobrze.
Jego strona o sukniech ślubnych jest na serwerach http://linuxpl.com
Ja zrobiłbym tak:
Znalazł dobrego prawnika,
Oficjlane pismo do prowajdera o ujawnienie właściciela konta
Sprawa do sądu o odszkodowanie na sumę eeeee….. na przykład 30 tysięcy złotych (albo np. 100 złotych dziennie za twoje słowa to nie jest zbyt wiele?)
Pewnie tyle nie dostaniesz, ale co szkodzi spróbować?
Gdy będziesz miał dane kolesia szanse na wygraną masz naprawdę duże.
Możesz opisac sprawę na grupie dyskusyjnej pl.internet.mordplik właściwie nie jest do końca odpowiednia, ale są tam ludzie którzy umieją pomóc.
Jest też świetny prawnik: http://www.vagla.pl zawsze możesz napisać.
A twoja stronka reklamuje suknie ślubne , na hasło “suknie ślubne blog” w google jesteś piąty :-)
Zresztą, ja właśnie dlategu tu jestem :-)
suknie ślubne
June 13th, 2009 - 11:21
Trafiłem tu przypadkiem i sobie czytam :) , eh , nie wiem nie znam sie za bardzo na sieci =) , ale możesz , znaleźć jego większa ilość zaplecza , postarac sie o bana , za duplicate content twojej tresci , i innych na pozostalych stronach zapleczowych , i będzie mial ktos nauczke , a domeny nie przedłuży , ale content pozostanie , jesli zakupi i przekieruje ja w odpowieni sposob do tej tresci , najlepiej zabanowac na Google , jak go nei będzie w google to tak jak by go nie bylo , niestetey sam jestem zwolennikiem white seo , ktore jest bardziej czasochłonne , a tworzenie problemów przy takiej sprawie wraz z prawnikami i providerami , trochę do okoła , chodzi o to przecież aby pokazać komuś że , to jest not good teknika ;)
Pozdrawiam serdecznie fajna strona fajny blog , fajna fraza ;)
September 9th, 2009 - 21:25
Witam. Zastanawiam się czy jednak nie ma bardziej oryginalnych sposobów wiązania się filozofii z dziedzinami komercyjnymi. Przy okazji omawiania jednego z tematów, mój wykładowca z estetyki stwierdził trochę żartobliwie, że wedle jego obserwacji nieproporcjonalnie duża liczba byłych studentów filozofii zajmuje się postarzaniem mebli i innych tego typu artykułów.
Jest mi trochę niezręcznie do Pana pisać, bo kiedyś angażowałem Pana w pewien projekt serwisu ale wszystko się niestety sypnęło. Jestem winien przeprosiny ale pewnie Panu to całe przedsięwzięcie przepadło w niepamięci.
Zapraszam na mego bloga poświęconego filozofii. http://pregierzrozumu.blogspot.com/ Jeśli uzna Pan mój blog za interesujący proszę umieścić linka w linkowni.