A czy Twój Bóg jest logicznie spójny?
Bóg to bardzo ważny temat. Każdy ma wyrobioną opinię -- taką lub inną. Warto jednak spytać o spójność własnych poglądów. Jeśli ktoś chce się przekonać -- może spróbować zagrać w grę Battleground God Trzeba odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących Boga. Za każdą sprzeczność w naszych odpowiedziach -- przyjmujemy kulę. Kto przetrwa do końca?
Mój wynik: You suffered zero direct hits and bit 2 bullets. Te dwa draśnięcia spowodowane jakoby tym, że wyznaję pewne poglądy, które większości ludzi trudno byłoby zaakceptować. ;) A to przecież tylko konsekwentny agnostycyzm...
Miłej zabawy.
Nauki poznawcze zwane kognitywnymi
Dziś o naukowcach. Filozofowie przez lata dyskutowali sobie o wiedzy, debatowali o granicach poznania, spekulowali o poznawczych mechanizmach. Epistemolgia to jedna z najbardziej tradycyjnych gałęzi drzewa filozoficznego. Ale współczesna nauka wiele tych teorii zmiotła. Wciąż jest otwartą kwestią to, na ile wierzyć światopoglądowi naukowemu -- ja sam nie przepadam. Ale doceniam. Nie można filozofować z sensem, bez choćby ogólnego rozeznania w osiąnięciach tzw. nauk szczegółowych. I tak dochodzimy do nauk poznawczych, zwanych z angielska kognitywnymi (od cognitive science).
Mówiąc najogólniej -- nauki poznawcze to interdyscyplinarne badania naukowe poświęcone rozmaitym procesom poznawczym. Interdyscyplinarne, bo swoje paluszki maczają tu neurofizjologowie, cybernetycy, psychologowie, językoznawcy. Badania mózgu mieszają tu się z projektami sztucznej inteligencji, modele komunikacji -- z logiką. Wszystko zmierza ku sformułowaniu naukowych teorii dotyczących świadomości ludzkiej (choćby próby sensownego zdefiniowania umysłu) rozumu, poznawania. Czyli ogólnie mówiąc to, co robiła niegdyś epistemologia, ale w sposób naukowo-naturalistyczny.
Z pewnością nauki poznawcze są jedną z najciekawszych strategii filozoficznych i niewątpliwie w przyszłości sporo namieszają. A po co o tym wszystkim piszę? By zaprezentować polską stronę dotyczącą tej problematyki: serwis kognitywistyka.net prowadzony przez Marka Kasperskiego. Jest to najpełniejsze znane mi opracowanie dotyczące tej dziedziny -- przynajmniej w polskiej części Internetu. Mówiąc krótko -- serdecznie polecam wszystkim, którzy chcą dowiedzieć się więcej o wiedzeniu.
Filozofia w pigułce
Dziś mały elementarz. Strona Glyna Hughesa Squashed Philosophers jest uroczym zbiorem tekstów wybranych filozofów, poprzedzonych krótkim wstępem i skróconych. Założeniem jest przedstawienie głównych idei w sposób krótki i syntetyczny, tak by możliwe było szybkie przyswojenie sobie najważniejszych treści zawartych w danym tekście. W tym celu Hughes bierze na warsztat teksty źródłowe i usuwa z nich powtórzenia i zbędne elementy, pozostawiając samą najistotniejszą treść. Na przykład z wiodącymi ideami "Uczty" Platona można zapoznać się w 22 minuty. ;)
Wbrew pozorom serwis jest dość rzetelny i jego autor dokonuje dość niezłego wyboru przedstawianych treści, usuwając z oryginalnego tekstu wszystko, co uważa za zbędne. Naturalnie jest to wybór, który niemal z definicji musi być tendencyjny, jednak z pewnością może się przydać. Przede wszystkim ludziom, którzy w świat klasycznej filozofii dopiero wkraczają. Ale nie tylko im.
Przy okazji trzeba jednak podkreślić, że jest to zarazem dowód na to, że idą wielkie zmiany. Internet nie jest medium sprzyjającym długim rozprawom, a i współcześni ludzie nie są przyzwyczajeni do długotrwałego wysiłku intelektualnego. Stąd potrzeba zwięzłych opracowań. Z pewnością dają one pewną wiedzę, ale czy pozwolą uchwycić istotę? Klasyczna filozofia rozwijała się w długich, precyzyjnie konstruowanych wywodach. Czy je w ogóle można streścić?
Widzę u znajomych i przede wszystkim u studentów, że umiejętność czytania zanika. Przeciętny student pierwszego roku ma kłopot z przeczytaniem ze zrozumieniem nawet prostego, filozoficznego tekstu. Nie uczy tego liceum. Studia też coraz rzadziej tego uczą. Najpierw ograbiono humanistów z umiejętności liczenia, teraz nawet nie potrafią czytać. Tekst wymagający namysłu, podążania za autorem, okazuje się zbyt wielkim wyzwaniem. Znak czasów...
Niemniej polecam ten serwis wszystkim, którzy nie mają czasu i tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z filozofią. Ale wszystkim naprawdę zainteresowanym tą dziedziną szczerze radzę -- czytajcie klasyków. W całości! W takiej lekturze nie chodzi przecież o przyswojenie informacji, ale o przejście pewnej drogi...
Resource Center for Cyberculture Studies
Idą święta. A to znaczy, że będzie czas na pobłądzenie w odmętach Sieci. Dziś krótko o kolejnym internetowym serwisie, który może być doskonałym punktem startowym dla badacza tzw. cyberkultury. Zapraszam na stronę RCCS (Resource Center for Cyberculture Studies).
Witryna ta jest węzłem, w którym splatać się mają drogi do tych miejsc w Sieci, gdzie znajdują się echa badań nad kulturą cybernetyczną. Strona utrzymywana jest na serwerach University of Washington, ale współpracują z nią przedstawiciele licznych, nie tylko amerykańskich uczelni. Jak łatwo się domyślić, jest to projekt o całkiem niezłym zapleczu akademickim, co czyni go wiarygodnym źródlem.
Co można tam znaleźć? Recenzje książek, odnośniki do sylabusów i programów kursów akademickich związanych z cyberkulturą, informacje o konferencjach i innych ważnych wydarzeniach, no i oczywiście mnóstwo odnośników do inspirujących miejsc w Sieci. Jest to niewątpliwie przebogate źródełko przydatnych informacji. I co najważniejsze -- serwis funkcjonuje od 1996 roku i trwa. Jest przy tym na bieżąco aktualizowany, a to w płynnym świecie Internetu rzadkość. Oby jak najdłużej.
Serdecznie polecam.
Diametros albo o filozofowaniu Siecią
Dziś kilka słów o projekcie z pogranicza filozofii typowo akademickiej i Internetu. Rzecz będzie o pierwszym elektronicznym, polskim piśmie filozoficzno-naukowym, takim z prawdziwego zdarzenia. Powstało ono przy Instytucie FIlozofii Uniwersytetu Jagielońskiego i zwie się Diametros.
Jest to pismo młode, ale unikalne i już teraz świetnie się zapowiadające. Unikalne dlatego, że jest pierwszym elektronicznym projektem, w który tak mocno zaangażowali się szacowni akademicy z tytułami. Skład Rady Naukowej robi wrażenie na każdym, kto ma choćby niewielkie rozeznanie w światku filozofii akademickiej w Polsce. Takie zaplecze gwarantuje solidny poziom naukowy publikowanych tam tekstów.
Na podkreślenie zasługuje fakt, iż pismo sprawnie wykorzystuje możliwości oferowane przez Internet. Krótszy ciąg wydawniczy czy dostępność w całym kraju (i nie tylko) to tylko drobne usprawnienia. Warto jednak dostrzec wyraźny krok w stronę dostosowania się do nowego środowiska. Na przykład sposób zorganizowania forum dyskusyjnego: wykorzystuje możliwości, daje możliwość wypowiedzenia się jednym, innym zaś możliwość prześledzenia dyskusji prowadzonych przez "wielkich" .
Pod każdym względem jest to inicjatywa godna uwagi w wsparcia. Podkreślam jednak, że jest to serwis o ściśle akademickim charakterze. Poszukiwacze wiarygodności i naukowości w filozofii będą w pełni usatysfakcjonowani. Poszukiwacze rozważań, "takich o życiu i śmieci" -- troszkę mniej. Ale i ich zachęcam do wizyty. Szczególną uwagę zwracam na burzliwą dyskusję o stanie polskiej filozofii -- doprawdy daje do myślenia.
Bardzo polecam.
